Spóźnione, ale szczere podsumowanie meczu Kartofliska – ETV made by Wagon Trzeci.

15.8.17, Okręgowy Puchar Polski, grupa: Mazowiecki ZPN, Kartofliska.plETV Bar Ulubiona Warszawa 1:1, karne 2:3.

 

PRZEJECHANE KILOMETRY:

250 (w jedną stronę) w znakomitej większości koleją. Trasa do stolicy była tego dnia jedyną, na której pociągi nie były wypchane po brzegi i można było kupić bilet z miejscówką w dniu wyjazdu. „Własny” fotelik wprawdzie się przydał, ale nawet gdybym się na niego nie załapał, to dramatu by nie było, bo sporą część podróży spędziłem w wagonie restauracyjnym.

 

BILETY:

Organizator, podobnie jak Popuś „wyjebane miał na hajs” i wyjściówek nie przewidział. A może przewidział, że nie miały by one sensu bo rolę porządkowych pełnili tego dnia wybitni warszawscy eksperci od quasifutbolu. Jeden wyglądał tak

a drugim był Pan Ambasador.

 

SPIKER:

Teoretycznie to nawet dwóch, jeden na co dzień ogarnia mecze Lublinianki, drugi okazjonalnie warszawskiej Legii. Tego dnia jednak nie byli zainteresowani gadaniem do mikrofonu, pierwszy został liniowym z łapanki, drugi wystąpił w zespole Kartoflisk.

 

Z PIWEM NA STADION:

Widzieli porządkowych? A redaktora-organizatora z youtube znają? To chyba sprawa jest jasna. Zresztą, jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów, a zdjęć padło kilka.

W zasadzie wolimy pucharowe środy, ale wtorek też się nada. Kartofliska.pl – ETV Warszawa i Wagon Trzeci. #meczing #stadioning

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 15 sierpnia 2017

Migawka z meczu Dno dna: mecz Kartofliska – ETV w Pucharze Polski. Zawsze chcieliśmy zrobić takie ujęcie 😛

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 22 sierpnia 2017

Kartofliska.pl – ETV Warszawa 1:1 i awans ETV po serii jedenastek. Raczej pod hasłem… #meczing #stadioning

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 15 sierpnia 2017

Pan Ambasador zapowiadał podobno, że stanie na wejściu z alkomatem i nie wpuści nikogo, kto nie nabije licznika. Dlatego część podróży spędziłem w wagonie restauracyjnym 😉

 

WC:

Jeśli na wyłączonej z użytku trybunie stadionu Marymontu istnieją jakieś sanitariaty, to chyba nie chcę wiedzieć, w jakim są stanie. Korzystanie z dobrodziejstw przebijającej przez beton natury wydawało się opcją bezpieczniejszą.

 

CATERING:

No nie było komu ogarnąć grilla, a szkoda. Pobliski sklep z płazem w logotypie w przerwie doświadczył małego Armagedonu, na szczęście przed meczem kupiłem od razu większą ilość tego, co najbardziej potrzebne.

 

DOPING MIEJSCOWYCH:

Sława organizatora przyciągnęła na stary stadion Marymontu ponad pół tysiąca widzów.

Doping prowadzili okazjonalnie głównie krewni i znajomi królika, zapłonęło troche piro.

Parę razy poszło też bardziej zorganizowanie i dosadnie, głównie w odpowiedzi na…

 

ZORGANIZOWANI PRZYJEZDNI:

… bluzgi co i rusz intonowane przez wodzireja sympatyków ETV. Trochę to było dziwne, bo członkowie obu drużyn przesiadują na co dzień w jednej knajpie. Kilku neutralnych obserwatorów miało już w zasadzie na końcu języków „wy śpiewacie, my bijemy”, uznali jednak, że nie warto. A pan wodzirej zapracował swym występem na status persona non grata w barze, reprezentacji którego „kibicował”.

 

TEKST MECZU:

– Kurwa sędzia wyjebał mnie z płyty jak chciałem nagrywać karne?

– Dlaczego?

– Bo z browarem stałem.

Czasem muszę posypać głowę popiołem i przyznać się, że jestem debilem. Lekko happeningowy charakter tych zawodów w połączeniu z intensywnym chłodzeniem organizmu metodą odśrodkową spowodowały, że zapomniałem, że był to mimo wszystko oficjalny mecz pod egidą Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej 😉

 

OGÓLNA FAJNOŚĆ:

8,5/10.

 

WOLNE WNIOSKI:

Nie będzie. Com napisał – napisałem.

Na koniec jeszcze wspominkowo kilka ruchomych obrazków.

Denny mecz, denna praca kamery, denny montaż czyli w skrócie #DnoDna. Kartofliska.pl – Bar Ulubiona ETV Warszawa vol. 1.

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 23 sierpnia 2017

Pośród dziesiątek kamer i aparatów nagrywających mecz Kartofliska.pl – Bar Ulubiona ETV Warszawa zaplątał się także operator telewizji śniadaniowej PdF. Prawie trzeźwy. Tak nagranej serii jedenastek to u nas jeszcze nie było 😛 #DnoDna

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 24 sierpnia 2017