Spóźnione, ale szczere podsumowanie meczu Start Dynamik – Wisła made by Wagon Trzeci.

16.9.17, Klasa B kujawsko-pomorska, grupa Toruń I, Start Dynamik ToruńWisła Hacom Pędzewo 3:1.

 

PRZEJECHANE KILOMETRY:

5 (w jedną stronę) komunikacją miejską prosto z pracy. Mało brakowało, a przejechałbym z 15 km na pusty stadion, bo w ciemno założyłem, że mecz, podobnie jak ostatnie spotkania Startu, zostanie rozegrany na boisku „Przy Skarpie”, podczas gdy miejscem kaźni miało być boisko toruńskiego Pomorzanina. Na szczęście mam na zakładzie kilka przypadków w różny sposób zaangażowanych w prawdziwy futbol, więc zostałem szybko wyprostowany.

 

BILETY:

Ostatnio sobie przypomniałem, że ktoś z fanpejdża Startu pisał mi kiedyś, że wydrukują specjalnie dla mnie, jeśli zapowiem wizytę z wyprzedzeniem. Niestety zazwyczaj namyślam się w ostatniej chwili, więc wciąż takiej wejściówki nie mam.

 

SPIKER:

Podobno trwają poszukiwania 🙂

 

Z PIWEM NA STADION:

Wiadoma rzecz, chociaż chyba nie dla wszystkich, bo tylko ja przyniosłem mały zapas.

Robota to głupota, zwłaszcza w sobotę, ale kierownik niestety stwierdził inaczej. Na szczęście po szychcie jest tu jakie…

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 16 września 2017

Chociaż w sumie kto miał przynieść, jak prawie nikogo nie było?

 

CATERING:

Zmiana lokalizacji meczu z toruńskiej Skarpy na stadion Pomorka znacząco wpłynęła na możliwości aprowizacyjne, bo wyprawa w przerwie do znanego wam sklepu z płazem w logotypie stała się możliwa. Nie była jednak konieczna, bo po drodze zaliczyłem stację benzynową, by zapchać się po pracy produktami udającymi hot-dogi. Dobrze, że piwo w lodówce niczego nie udawało…

 

TABLICA WYNIKÓW:

Nie na tym stadionie.

 

WC:

Nawet jeśli w budynku klubowym było otwarte, to i tak bliżej było za trybunę.

 

DOPING MIEJSCOWYCH:

No niekoniecznie, wraz z jesiennym załamaniem pogody nastąpiło totalne załamanie frekwencji. A może fani Startu wolą obiekt na Skarpie?

 

ZORGANIZOWANI PRZYJEZDNI:

Zdecydowanie zdominowali liczbowo trybunę, choć przybyli tylko w siedem osób. Euforii nie okazywali.

 

TEKST MECZU:

– Tata, siku!

Kolega, dzięki któremu przegapiłem rzut wolny zakończony golem na poprzednim meczu Startu, tym razem, mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych wysiadł z samochodu i dotarł na trybunę. Zabrał przy tym swoje małe dzieci, które kilka razy zmusiły go do wycieczki pod płot, dzięki czemu tym razem sam przegapił gola. Karma wraca 😀

 

OGÓLNA FAJNOŚĆ:

6,5/10.

 

WOLNE WNIOSKI:

Nigdy nie jest za późno, żeby wznowić „karierę” na dużej płycie po latach gry na hali i orlikach. Pomysł Startu Dynamika na ten sezon polega właśnie na próbie zmobilizowania nieaktywnych dotychczas graczy z miejskich rozgrywek amatorskich. Chyba powoli zaczyna to nawet działać i oby tak dalej.

Letnie wzmocnienia Start Dynamik Toruń chyba zaczynają działać, skoro okazuje się że można strzelić gola z akcji z dystansu praktycznie z miejsca. Demonstruje Łukasz Lisewski w meczu z Wisła Hacom Pędzewo. Trochę się chłop marnował przez lata na orlikach 😉

Opublikowany przez Pociąg do futbolu na 27 września 2017